czwartek, 7 kwietnia 2011

Wydmuszki nie tylko gęsie.







Ukończyłam ostatnie swoje wydmuszki . Tym razem zdobiłam nie tylko wydmuszki  gęsie, ozdobiłam również    wydmuszki strusie. Jedną dla siebie , drugą dla przyjaciółki Basi. Myślę ,że efekt byłby dla mnie jeszcze bardziej zadawalający gdyby nie lakier PU -7 Varnish , który jest "pożółtawy".Strusie jaja wyglądałyby jeszcze ładniej gdyby zostały pokryte lakierem bezbarwnym , może w aerozolu? Niestety  zbyt mało mam  jeszcze  doświadczenia w tej dziedzinie. Mimo wszystko wyglądają nieźle ! Zdążyłam przed świętami ukończyć wydmuszki.
Święta tuż, tuż....Życzę wszystkim zdrowych, pełnych radości Świąt.

poniedziałek, 21 marca 2011

Wydmuszki gęsie.

Oj !rozpędziłam się .Kolejne moje wydmuszki ukończone.


Złote wydmuszki pomalowałam farbą złotą- metaliczną. Wyglądają naprawdę ładnie , ale o wiele korzystniej  się prezentują w rzeczywistości niż na fotkach.






I jeszcze cztery moje ostatnie wydmuszki wykonane  crackle dwuskładnikowym, polakierowane -czekają na kolejne warstwy lakieru i ostateczne wykończenie.



Lubię ozdabiać wydmuszki kwiatami są takie subtelne i eleganckie.

niedziela, 13 marca 2011

Wydmuszki gęsie.

Wydmuszki gęsie.
      Poprzednie wydmuszki wykonałam crackle dwuskładnikowym. Były to moje pierwsze prace decoupage i nowe doświadczenie, ale jestem zadowolona z  tych pierwszych osiągnięć . Jakoś się udało. Muszę stwierdzić, że wydmuszki    lepiej wyglądały w rzeczywistości niż na fotkach .Dzisiaj pozostały mi  tylko zdjęcia a wydmuszki będą cieszyły czyjeś oczy ( mam taką nadzieję?)

Poniżej zamieszczam kolejne moje wydmuszki. Dwie z nich  wykonałam crackle jednoskładnikowym i też nieźle według mnie  wyglądają. Natomiast te ciemno wrzosowe wydmuszki  okazały się niewypałem.Głównym powodem jest wzór ( nieciekawy). Pomalowaną lakierem wydmuszkę chciałam nieco upiększyć konturówką,ale efektu pożądanego i tak nie uzyskałam . 

niedziela, 27 lutego 2011

Moje cztery wydmuszki gotowe.

Cztery wydmuszki są już gotowe. Dwie umieszczone poniżej wysychają po świeżo nałożonym dwuskładnikowym crackle.

Wydmuszki po świeżo nałożonym crackle. Jaki będzie efekt końcowy - zobaczymy. Przed chwilą sprawdzałam -spękania zaczynają się pojawiać, ale czy spełnią moje oczekiwania? Kolejna niewiadoma pzede mną.

Wydmuszki gęsie.




Oto kolejna moja  wydmuszka. I pomyśleć ,że dopiero zaczęłam przygodę z decoupage,a już cztery wydmuszki mam  gotowe. Pracuję przy kolejnych dwóch. Decoupage sprawia mi ogromną przyjemność , a oczekiwanie na efekt to dopiero frajda.